To pierwszy taki post na tym blogu. Skąd pomysł na niego? Otóż we wrześniu mamy wesele u znajomych. Państwo młodzi na zaproszeniu dołączyli prośbę: "Liczymy na Waszą pomysłowość - kwiatom pozwólcie rosnąć dalej". Zaczęła się burza mózgów co kupić: Maskotki? Wino? Słodycze? To też takie oklepane...

