Ostatnio nie popisałam się zbytnią aktywnością na blogu.. Wszystko jak zwykle za sprawą studiów. Wczoraj dostałam wyniki i na szczęście oficjalnie mogę powiedzieć, że zakończyłam z powodzeniem semestr oraz że mam już ferie;)
Niektóre z Was, wiedzą, że przez jakiś czas rzadko pojawiały się posty, więc w dzisiejszym postanowiłam napisać pokrótce co się u mnie działo:)
Nie wiem jak to się dzieje, że czas mi tak ucieka i nie mam kiedy napisać post... Egzaminy jak na razie do przodu (WIELKIE DZIĘKI za 3manie kciuków;)), na szczęście już po świętach, niedawno Sylwester, więc może czas najwyższy na post. Postanowiłam podzielić się moją opinią na temat filmu Piotra Trzaskalskiego "Mój rower".